Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Road Trip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Road Trip. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 czerwca 2024

Pauza


Leniwy niedźwiedź zdążył się przebudzić. Poskrobałem palcem po czole a potem przetarłem szybę, by zobaczyć po raz pierwszy w świetle dnia, gdzie zaparkowaliśmy.
W środku kamperka było jeszcze cicho. D. z niezwykle cichą plastycznością ruchów przygotowała kawiarkę. Dwójka kosmonautów wciąż spała, więc w ciszy napijemy się kawy, zanim wszystko się zacznie.

poniedziałek, 3 czerwca 2024

Film o miłości



poniedziałek, 17 grudnia 2018

ucieczka z Sydney


Już dawno nie uciekaliśmy z miasta daleko. Codzienność trzymała nas w uścisku na tyle długo, że nie wahaliśmy się z odpowiedzią na zaproszenie do wspólnego wyjazdu do Jervis Bay z przyjaciółmi. Zaproszenie było nieco spontaniczne, czyli takie, jak lubimy najbardziej.

wtorek, 9 stycznia 2018

Najgorsza plaża w Australii?


Po raz drugi kierujemy się do Melbourne. Poprzednim razem deszcz nieco popsuł nam plany i po krótkiej wizycie w centrum miasta pozostał nam nieco gorzki smak i niedosyt. Tym razem słońce nam sprzyja. Nawet za bardzo, bo na kolejnym odcinku świątecznego roadtripa znaleźliśmy się w samym środku australijskiej fali upałów! 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

a na końcu była wyspa...


Kiedy się mieszka w Australii a Ocean nie skąpi pomysłów to przychodzą mi do głowy różne sposoby korzystania z jego uroków. Do tej pory tylko wędkowałem - z fatalnym skutkiem, bowiem za każdym razem przekonywałem D., że tym razem na pewno coś złowię. Wracałem z pustymi rękami. Wreszcie po dwóch latach porażek moja wędkarska karta losu się odwróciła. Na dwa dni zaledwie. Potrzebujemy zajęcia które pochłonie nas wspólnie - pomyślałem wtedy. Jest pewien sport wodny, który wiąże się z podróżami, jest dość ekstremalny i bardzo piękny, a o którym D. marzyła skrycie od dawna. Jest tylko jedna podstawowa kwestia - trzeba być za pan brat z nie zawsze ciepłą wodą.

poniedziałek, 21 marca 2016

w baku pusto, w kieszeni pusto, w głowie pełno marzeń


Stoję z D. w samym środku niczego. Dojechanie tutaj, czyli do centrum kontynentu i pustyni zarazem chyba było naszym niewypowiedzianym marzeniem. Na horyzoncie jeden punkt, który przyciąga uwagę. To miejsce oddalone o kilkadziesiąt kilometrów, gdzie zbiegają się linie drogi. Cicho i spokojnie, jakby ktoś nacisnął pauzę. Wieczną pauzę. Jest jak w Discovery Channel, z tym, że nikt nas nie ogląda. Nie mam też pilota w ręku, nie zmienię kanału jak mi się znudzi...

poniedziałek, 29 lutego 2016

Droga na Perelandrę


Każdy szanujący się facet-podróżnik powinien umieć czytać mapę, by później zaimponować kobiecie, że wie gdzie, co i jak. Tak więc kilka godzin przed wyruszeniem w dół wybrzeża, na południe (w Australii to kierunek gdzie jest raczej zimniej) przeanalizowałem mapy, drogi dojazdu i zdjęcia satelitarne. Naszym okiem znajduje się tam miejsce, które może być wpisane na travelnautową listę najpiękniejszych miejsc do zobaczenia w Australii w 2016.

środa, 21 października 2015

to nie było w planie


Długie weekendy w Australii przypominają nieco małe, skondensowane wakacje. To tylko kilka dni na naładowanie akumulatorów więc trzeba bardzo rozważnie wybrać destynację. Z naszej mapy wynikało, że kolej na dolinę kangurów (Kangaroo Valley). Znów ekscytacja podczas planowania trasy - tylko 150 km na południe od Sydney. Po kilku godzinach jazdy, zupełnie bez pośpiechu, dotarliśmy na miejsce. 

poniedziałek, 26 stycznia 2015

1770


Może nie w każdej podróży tak jest. W tej tak było, że było rozczarowanie. Rozczarowanie pewnym miejscem.
1770* ta tajemnicza nazwa, malutkiego miasta przyciąga jak magnes. Przyciągała też nas. Zaledwie 60 km na północ od Awoonga Lake, grzech nie jechać.

środa, 21 stycznia 2015

my też nie wiedzieliśmy.........


Oto pierwszy dzień naszego powrotu w kierunku Sydney. Nigdy nie wracamy tą samą drogą, więc spodziewaliśmy się, że zobaczymy zupełnie różny krajobraz od pustynnych równin centralnego Queensland.

piątek, 9 stycznia 2015

Tylko pustka i.... miliardy jasnych gwiazd.

Expedition National Park

Witaj Queensland! Dziś jest ten cudowny dzień w naszej karierze podróżników, w którym odwiedzimy kolejny stan Australii. Nie tylko go odwiedzimy, ale jak się później okaże, który da nam w kość bardzo porządnie. Jest początek tygodnia, poniedziałek, 22 grudnia, drugi dzień naszej świątecznej podróży, którą w sumie będziemy realizować przez dwa kolejne tygodnie.