Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 października 2015
niedziela, 27 września 2015
W paszczy herbacianego lwa
D. często powtarza mi, że nie pamiętam wielu rzeczy. To, w co ubrany byłem wczoraj, lub imienia jej koleżanki z pracy, z którą ona pracuje od roku. Tłumaczę, że działam nieco na innych częstotliwościach. Mam szczególną pamięć, przekonuję uparcie. Zwłaszcza słuchową i smakową. No bo kto pamiętałby pomidorową z lanym ciastem w deszczowy czwartek w krakowskim barze mlecznym Żaczek. Nie o zupę tu idzie tym razem.
Myślicie, że Indie to kraj herbaty? Że aromaty suszonych liści płyną wąskimi uliczkami i wodzą za nos amatorów z całego świata? No więc jest trochę inaczej niż w niedzielnych filmach puszczanych do schabowego.
sobota, 19 września 2015
piątek, 4 września 2015
Kuchnia Indii
Na półce z książkami kulinarnymi, jest u nas taka jedna duża księga o dość banalnym tytule "The food of India", w niej o kuchni indyjskiej jest napisane chyba wszystko. O przyprawach, o ich łączeniu, co w danym regionie jest najpyszniejsze. Oczywiście są i przepisy, opisy produktów, przegląd ulicznego jedzenia....
niedziela, 12 lipca 2015
przy granicy z Pakistanem
Pierwszym
krajem, który odwiedziłem była Czechosłowacja. Jest to zdanie
prawdziwe, są świadkowie, są też zdjęcia. Było to na wycieczce
szkolnej, gdy wraz z kilkoma łobuzami zboczyliśmy z górskiego
szlaku, by tuż za biało-czerwonym słupkiem postawić krok na obcej
ziemi. Kilkanaście lat później postanowiliśmy z D. wychylić
głowę zza odrutowanego ogrodzenia po stronie indyjskiej, by
zobaczyć jak wygląda kawałek Pakistanu.
wtorek, 16 czerwca 2015
Skąd tyle złota w Amritsarze?
Amritsar w języku pendżabskim oznacza Sadzawkę Nektaru Nieśmiertelności,- miasto-mekka Sików w północno-zachodnich Indiach, w stanie Pendżab. Około 40 km od granicy z Pakistanem. W mieście tym znajduje się najważniejszy obiekt kultu Sikhów* - Złota Świątynia ( ਹਰਿਮੰਦਰ ਸਾਹਿਬ ) zwana Darbar Sahib (Dwór Pana) lub Harmandir (Świątynia Boża).
wtorek, 9 czerwca 2015
good morning Varanasi!!
Musi być odpowiedni czas na Indie - powtarzaliśmy jak mantrę. Musi być odpowiedni moment. Zgodziłem się z D. Zróbmy to w tym roku!
Jakieś trzy lata temu w pociągu do Da Nang poznaliśmy parę Hiszpanów, opowiadali nam wtedy o Indiach. Kilka razy uprzedzili, że ten kraj może porządnie dać w kość. - Jak planujecie wyprawę krótszą niż dwa tygodnie to nie ma to sensu. Pierwsze zderzenie boli zawsze, nieważne co widziałeś, lub gdzie byłeś wcześniej – mówili.
Jakieś trzy lata temu w pociągu do Da Nang poznaliśmy parę Hiszpanów, opowiadali nam wtedy o Indiach. Kilka razy uprzedzili, że ten kraj może porządnie dać w kość. - Jak planujecie wyprawę krótszą niż dwa tygodnie to nie ma to sensu. Pierwsze zderzenie boli zawsze, nieważne co widziałeś, lub gdzie byłeś wcześniej – mówili.
środa, 3 czerwca 2015
czwartek, 28 maja 2015
wtorek, 19 maja 2015
To, czego nie widać na pocztówce z Taj Mahal
Agra! Miejsce pielgrzymek
turystów z całego świata, by zobaczyć jedyne w swoim rodzaju
mauzoleum-pomnik miłości. Jak się szybko przekonaliśmy pięknie
jest przede wszystkim na pocztówkach.
Znów gorąco. Upał jest nie
do wytrzymania. Pod dachem peronów ktoś najwyraźniej dla żartu zawiesił wiatraki. Chyba chodziło tylko o zrobienie dobrego
wrażenia, bo nie odczuwamy żadnej różnicy. Ciężkie plecaki
wbijają nas w ziemię, na szczęście tłum kolorowych postaci
niesie nas w jakimś kierunku. Mamy nadzieję, że do wyjścia.
sobota, 16 maja 2015
Agra: kolos numer jeden
Fort w Agrze* to pierwsze miejsce z obowiązkowej listy nazwijmy to monumentów-budowli do zobaczenia w Indiach. Rozumiemy nieco skrępowanie podróżników, którzy wzdrygają się na myśl o fakultatywnych wycieczkach i obowiązkowych muzeach, ale coś musi być na rzeczy skoro rzesze odwiedzających przybywają tu każdego miesiąca.
piątek, 15 maja 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)









.jpg)
.jpg)
