Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NSW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NSW. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 stycznia 2018

Gwiazdy w butach


To jedno z miejsc, do którego zawsze będziemy chętnie wracać. Tym razem po raz pierwszy pojechalimy tam we troje. Magiczny las okazał się bardziej magiczny niż wcześniej, a najlepsza na świecie plaża, była świetnym miejscem na Wigilię wśród piasku i skał. 

środa, 11 maja 2016

green point


To już taka niepisana blogowa tradycja, że musi być wpis z australijską jesienią w tle. Zeszłoroczną jesień witaliśmy na pustyni (można ją zobaczyć TUTAJ >>) w tym roku spokojniej, bo w parku zaledwie 30 kilometrów od naszego miejsca.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

a na końcu była wyspa...


Kiedy się mieszka w Australii a Ocean nie skąpi pomysłów to przychodzą mi do głowy różne sposoby korzystania z jego uroków. Do tej pory tylko wędkowałem - z fatalnym skutkiem, bowiem za każdym razem przekonywałem D., że tym razem na pewno coś złowię. Wracałem z pustymi rękami. Wreszcie po dwóch latach porażek moja wędkarska karta losu się odwróciła. Na dwa dni zaledwie. Potrzebujemy zajęcia które pochłonie nas wspólnie - pomyślałem wtedy. Jest pewien sport wodny, który wiąże się z podróżami, jest dość ekstremalny i bardzo piękny, a o którym D. marzyła skrycie od dawna. Jest tylko jedna podstawowa kwestia - trzeba być za pan brat z nie zawsze ciepłą wodą.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Droga na Perelandrę


Każdy szanujący się facet-podróżnik powinien umieć czytać mapę, by później zaimponować kobiecie, że wie gdzie, co i jak. Tak więc kilka godzin przed wyruszeniem w dół wybrzeża, na południe (w Australii to kierunek gdzie jest raczej zimniej) przeanalizowałem mapy, drogi dojazdu i zdjęcia satelitarne. Naszym okiem znajduje się tam miejsce, które może być wpisane na travelnautową listę najpiękniejszych miejsc do zobaczenia w Australii w 2016.

sobota, 6 lutego 2016

tylko dla ludzi z dużym ego


Jeszcze mieszkając w Krakowie weekendy spędzaliśmy w górach. Beskid Niski, czasem wypad w Bieszczady. Tam było życie! Bułka i pomidor, oranżada w szklanej butelce ze sklepu, butelka mleka od gospodarza, prawdziwy twaróg. Bywaliśmy też nad morzem i nie wiem dlaczego, ale myślałem wtedy, że mieszkanie nad Bałtykiem, czy innego rodzaju dużą wodą musi być cholernie nudne. Może trochę przesadzam, ale przecież ile się można gapić we wodę? D. z góralską, gorącą krwią, ja też pochodzenia raczej górskiego niż nizinnego, więc nawet nie musieliśmy o tym rozmawiać. Raz wystarczyło, że ustaliliśmy - chyba byśmy umarli z nudy, gdyby ktoś nam kazał żyć na równinie, co gorsza nad brzegiem jakiegoś morza.

sobota, 19 grudnia 2015

w dół do wodospadu


Tak się składa, że mieszkamy zaledwie 30 km od parku narodowego. Bardzo zalesionego, skalistego, z gigantycznymi paprociami i olbrzymimi eukaliptusami, co latem zrzucają korę! W dziwnym i pięknym kraju mieszkaliśmy, w dziwnym i pięknym kraju mieszkamy teraz....

środa, 21 października 2015

to nie było w planie


Długie weekendy w Australii przypominają nieco małe, skondensowane wakacje. To tylko kilka dni na naładowanie akumulatorów więc trzeba bardzo rozważnie wybrać destynację. Z naszej mapy wynikało, że kolej na dolinę kangurów (Kangaroo Valley). Znów ekscytacja podczas planowania trasy - tylko 150 km na południe od Sydney. Po kilku godzinach jazdy, zupełnie bez pośpiechu, dotarliśmy na miejsce. 

niedziela, 30 sierpnia 2015

scarborough


Scarborough, ciekawa nazwa, która przykuła naszą uwagę na mapie. D. była już w miejscowości o tej nazwie, z tym że w Anglii, w Australii jeszcze nie. Zresztą w Australii niektóre nazwy są po prostu skopiowane z tych, które znajdują się na północnej półkuli. Newcastle, Liverpool, Albany...

niedziela, 9 sierpnia 2015

w tłumie


Był taki film Kutza o facecie, który przechodził ulicami na Śląsku i dał się porwać przez protestujący tłum. Później miał przez to trochę kłopotów. Nam się dziś zdarzyło coś bardzo podobnego, z tym, że na ulicach Sydney. 

piątek, 10 kwietnia 2015

jesień


To nie prawda, że w Australii jest zawsze ciepło. Na drugiej półkuli też są pory roku: Bardzo upalne lato, upalna wiosna, umiarkowana jesień i chłodna zima.

wtorek, 17 marca 2015

w piasku


Wiatr. Fale dzikiego Oceanu i piaszczyste wydmy. Piasek zabawnie skrzypi pod bosymi stopami. Patrzymy w dal, twarzami do wiatru. Nie zasłaniamy się, nie ma przed czym. Do tego wzdymane chmury walcujące niebo...

piątek, 6 marca 2015

sobota, 28 lutego 2015

"Live and Love Life NOW"


Nimbin. Mityczne Nimbin. Na to słowo każdemu, kto wie co nieco o tym miejscu, uśmiecha się buzia. Miasteczko owiane legendą alternatywnej kultury, legendą swoich mieszkańców, i wreszcie... australijska stolica zioła!