Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 lutego 2016
niedziela, 27 września 2015
W paszczy herbacianego lwa
D. często powtarza mi, że nie pamiętam wielu rzeczy. To, w co ubrany byłem wczoraj, lub imienia jej koleżanki z pracy, z którą ona pracuje od roku. Tłumaczę, że działam nieco na innych częstotliwościach. Mam szczególną pamięć, przekonuję uparcie. Zwłaszcza słuchową i smakową. No bo kto pamiętałby pomidorową z lanym ciastem w deszczowy czwartek w krakowskim barze mlecznym Żaczek. Nie o zupę tu idzie tym razem.
Myślicie, że Indie to kraj herbaty? Że aromaty suszonych liści płyną wąskimi uliczkami i wodzą za nos amatorów z całego świata? No więc jest trochę inaczej niż w niedzielnych filmach puszczanych do schabowego.
piątek, 4 września 2015
Kuchnia Indii
Na półce z książkami kulinarnymi, jest u nas taka jedna duża księga o dość banalnym tytule "The food of India", w niej o kuchni indyjskiej jest napisane chyba wszystko. O przyprawach, o ich łączeniu, co w danym regionie jest najpyszniejsze. Oczywiście są i przepisy, opisy produktów, przegląd ulicznego jedzenia....
piątek, 24 października 2014
od.... kuchni
piątek, 11 kwietnia 2014
Fiji city life
Fiji has the name of mythical images. Beach, sand, azure water and smiling people. This, however, pictures of tourist leaflets inviting to paradise island. Any such leaflet can be seen strolling outline white steam into the sunset. He linen pants unbuttoned shirt, she in airy attire, with some shells motifs. For this curve palm tree with coconuts on the shore, or a coconut with a straw and umbrella.
niedziela, 30 grudnia 2012
Kuala Lumpur
poniedziałek, 17 grudnia 2012
poniedziałek, 12 listopada 2012
wtorek, 2 października 2012
poniedziałek, 1 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)







