Do Gold Coast dojechaliśmy bardzo późnym wieczorem. Dochodziła już 22. Jak się szybko przekonaliśmy nie było już szans na przyzwoity nocleg, wszystko zajęte. Środek sezonu. Kolejne głuche telefony do recepcji kolejnych podróżniczych przybytków. Pozamykane bramy, pogaszone światła. Tak oto przywitało nas najbardziej imprezowe miasto w Australii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Queensland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Queensland. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 maja 2015
poniedziałek, 26 stycznia 2015
1770
Może nie w każdej podróży tak jest. W tej tak było, że było rozczarowanie. Rozczarowanie pewnym miejscem.
1770* ta tajemnicza nazwa, malutkiego miasta przyciąga jak magnes. Przyciągała też nas. Zaledwie 60 km na północ od Awoonga Lake, grzech nie jechać.środa, 21 stycznia 2015
my też nie wiedzieliśmy.........
środa, 14 stycznia 2015
opowieść wigilijna, stary człowiek i morze....
Labels:
Australia,
Coral Sea,
Great Reef Barrier,
kawa,
kolory,
Nari's beach,
national parks,
ocean,
podróż,
przyroda,
Queensland,
snorkeling,
Whitsunday Island,
Whitsundays islands,
Wielka Rafa Koralowa,
wildlife,
wyspy
piątek, 9 stycznia 2015
Tylko pustka i.... miliardy jasnych gwiazd.
Expedition National Park
Witaj Queensland! Dziś jest ten cudowny dzień w naszej karierze podróżników, w którym odwiedzimy kolejny stan Australii. Nie tylko go odwiedzimy, ale jak się później okaże, który da nam w kość bardzo porządnie. Jest początek tygodnia, poniedziałek, 22 grudnia, drugi dzień naszej świątecznej podróży, którą w sumie będziemy realizować przez dwa kolejne tygodnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




