To Jej pierwsza podróż poza Australię. M. jak gdyby nic budzi się o 5 rano z uśmiechem. Nie marudzimy, wstajemy odsuwamy zasłony, uchylamy okno. Dochodzi dźwięk mocnego deszczu w towarzystwie piania kogutów. Do tego przyjemnie ciepło, powietrze z tropikalną nutą. Inne od tego, którym oddychaliśmy jeszcze wczoraj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maya. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 18 lipca 2017
wtorek, 16 maja 2017
Ucieczka na północ
Od jakiegoś czasu oszczędzamy kilka dolarów na bateriach do budzika. Chodzi o to, że wogóle go nie używamy. NIepotrzebujemy. Mamy Ją. Poprzedniej nocy kładąc się spać także nie musieliśmy nastawiać budzika. Pamiętam, że było jeszcze ciemno. Kosmitka, która z nami mieszka od 9. miesięcy domagała się śniadania. Dla nas szybka kawa i ruszamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

