Translate

wtorek, 16 maja 2017

Ucieczka na północ


Od jakiegoś czasu oszczędzamy kilka dolarów na bateriach do budzika. Chodzi o to, że wogóle go nie używamy. NIepotrzebujemy. Mamy Ją. Poprzedniej nocy kładąc się spać także nie musieliśmy nastawiać budzika. Pamiętam, że było jeszcze ciemno. Kosmitka, która z nami mieszka od 9. miesięcy domagała się śniadania. Dla nas szybka kawa i ruszamy.

środa, 12 kwietnia 2017

wydeptany


Już kiedyś, wybraliśmy się na tę plażę. >> Wtedy jednak, wybraliśmy szlak prawie nieuczęszczany. Dziki, zarośnięty, piękny, wtedy pogoda nie zbyt dopisywała, a D. była w czwartym miesiącu ciąży.

niedziela, 30 października 2016

Poza podróżami jest coś jeszcze...


Prowadzenie samochodu przez australijską pustynię nocą to nie najlepszy pomysł. Dzikie zwierzęta nie są przyzwyczajone do świateł samochodowych, więc gubi je zwykła ciekawość. By uniknąć kolizji poruszaliśmy się dośc żółwim tempem. Nie wiedzieliśmy, że właśnie pośrodku niczego zrodzi się nasze filmowe marzenie.

sobota, 20 sierpnia 2016

kosmos


Od kilku miesięcy przygotowywaliśmy się z D. do kolejnej wyprawy, która odmieni nasze życie na zawsze. Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie to nasza największa wspólna podróż życia w jaką kiedykolwiek ruszymy. Między innymi to był główny powód naszej długiej nieobecności na blogu.